AirTouch może osłabić włosy, ponieważ jest techniką rozjaśniania chemicznego, ale zwykle obciąża je mniej niż rozjaśnianie całej głowy lub równych pasm. O ryzyku decydują przede wszystkim stan włosów przed zabiegiem, użyty produkt, czas jego działania i precyzja stylisty. Sama technika nie daje gwarancji, że włosy pozostaną całkowicie nienaruszone.
Dlaczego AirTouch jest uważany za łagodniejszy?
AirTouch nie jest osobnym rodzajem farby, lecz sposobem przygotowania pasm do koloryzacji. Stylista dzieli włosy na cienkie sekcje i kieruje na nie chłodny nawiew suszarki. Krótsze, delikatniejsze włosy zostają wydmuchane, a rozjaśniacz trafia głównie na pozostałą część pasma.
Dzięki temu nie rozjaśnia się całej objętości włosów. Część pasm pozostaje nietknięta, co ogranicza łączne obciążenie chemiczne i pozwala uzyskać miękkie przejście między naturalną bazą a jaśniejszymi długościami. Przy kolejnych wizytach można też pracować selektywnie, zamiast ponownie pokrywać rozjaśniaczem wszystkie włosy.
Technika zwykle ogranicza kontakt produktu z nasadą i skórą głowy. Nie oznacza to jednak, że chroni włókno włosa przed działaniem rozjaśniacza. Pasma poddane zabiegowi nadal mogą stać się bardziej suche, porowate i podatne na łamanie. Naturalny wygląd koloru nie jest równoznaczny z brakiem ingerencji w strukturę włosa.
Od czego zależy ryzyko zniszczenia włosów?
Najważniejszym etapem powinna być diagnoza. Stylista powinien zebrać informacje o wcześniejszym farbowaniu, rozjaśnianiu, hennie, trwałej ondulacji i prostowaniu chemicznym. Liczy się także porowatość, elastyczność oraz zachowanie włosów podczas czesania i zwilżania. Włosy wcześniej farbowane na ciemno lub wielokrotnie rozjaśniane mogą wymagać stopniowej pracy, a nie jednorazowego dążenia do bardzo jasnego efektu.
| Czynnik ryzyka | Wpływ na włosy | Na co zwrócić uwagę? |
|---|---|---|
| Stan wyjściowy | Wysoki | Włosy kruche, wysokoporowate, po hennie lub wcześniejszym rozjaśnianiu mogą źle reagować na kolejną chemię. |
| Czas ekspozycji | Bardzo wysoki | Zbyt długie działanie preparatu zwiększa ryzyko przesuszenia, utraty elastyczności i łamania. |
| Jakość produktu | Średni | Znaczenie ma prawidłowo dobrany rozjaśniacz, oksydant oraz ewentualne preparaty wspierające ochronę wiązań. |
| Technika stylisty | Wysoki | Nieprawidłowe wydzielenie pasm, nakładanie produktu na wcześniej rozjaśnione partie lub brak kontroli procesu może pogorszyć kondycję włosów. |
Uszkodzenie nie zawsze pojawia się natychmiast w postaci wyraźnego kruszenia. Po rozjaśnianiu włosy mogą być przejściowo bardziej suche i szorstkie, co da się ograniczyć odpowiednią pielęgnacją. Niepokojące są natomiast wyraźna utrata elastyczności, rozciąganie się włosów na mokro, łamanie podczas czesania i nierówna, postrzępiona powierzchnia. W takiej sytuacji dalsze rozjaśnianie może pogłębić problem.
Kiedy lepiej zrezygnować z zabiegu?
AirTouch należy odłożyć, jeśli włosy nie mają wystarczającej odporności na kolejną ingerencję chemiczną. Przed zabiegiem nie powinno się ukrywać żadnego wcześniejszego procesu, nawet jeśli miał miejsce kilka miesięcy wcześniej. Szczególnie niebezpieczne sygnały to:
- włosy kruszą się podczas czesania lub wyraźnie tracą długość;
- po zmoczeniu stają się gumowe, nadmiernie rozciągliwe albo nie wracają do pierwotnego kształtu;
- końce są ekstremalnie suche, cienkie i postrzępione;
- włosy były niedawno wielokrotnie rozjaśniane, prostowane chemicznie lub poddawane innemu intensywnemu zabiegowi;
- na włosach znajduje się henna lub nie ma pewności, jaki dokładnie preparat był wcześniej używany.
W przypadku henny potrzebna jest szczególna ostrożność, ponieważ skład wcześniejszego produktu może wpływać na reakcję podczas rozjaśniania. Samo określenie włosów jako „naturalnych” nie wystarcza do oceny bezpieczeństwa. Ostateczna decyzja powinna wynikać z wywiadu, oględzin i w razie potrzeby próby na niewielkim paśmie.
Jak zmniejszyć ryzyko i dbać o włosy po AirTouch?
Bezpieczniejszy plan zakłada rozjaśnienie tylko takiej ilości włosów, jaką można utrzymać w dobrej kondycji. Nie zawsze warto dążyć do maksymalnie jasnego efektu podczas jednej wizyty. Przy włosach osłabionych rozsądniejsze może być delikatniejsze rozświetlenie, odłożenie zabiegu albo rozłożenie zmiany koloru na etapy.
Po koloryzacji rozjaśnione pasma potrzebują równowagi między odbudową, nawilżeniem i ochroną. W codziennej pielęgnacji pomagają następujące działania:
- stosuj naprzemiennie maski proteinowe i nawilżające, obserwując, po których włosy zachowują najlepszą elastyczność;
- używaj termoochrony przed suszeniem, prostowaniem i kręceniem włosów;
- myj włosy delikatnym szamponem i nie pocieraj ich mocno ręcznikiem;
- ogranicz wysoką temperaturę oraz częste, intensywne oczyszczanie;
- sięgaj po kosmetyki do włosów farbowanych lub rozjaśnianych, a produkty neutralizujące żółte tony stosuj okresowo, nie zamiast pielęgnacji regenerującej.
Tonowanie może odświeżyć odcień bez ponownego rozjaśniania całych włosów. To ogranicza niepotrzebne nakładanie chemii na partie, które zostały już wcześniej rozjaśnione. Częstotliwość kolejnych wizyt zależy od tempa wzrostu włosów, wybranego koloru i jego zmiany w czasie.
Odpowiedź na pytanie „air touch czy niszczy włosy” brzmi więc: może je osłabić, ale selektywność techniki zwykle ogranicza skalę obciążenia. Największe znaczenie ma prawidłowa diagnoza, realistyczny zakres rozjaśnienia i praca stylisty, a nie sama nazwa zabiegu.